Lokalizacja była w porządku, ponieważ było blisko Uniwersytetu Morza Egejskiego, na który pojechałem na konferencję edukacyjną. Wszyscy pracownicy byli bardzo pomocni i bardzo przyjaźni, gotowi ci służyć.
Po pierwsze, pokój nie był przeznaczony na pokój, raczej był to schowek, co potwierdza fakt, że nie miał numeru.. Zasadniczo miał małe okno, a łóżko było prawie wciśnięte między dwie ściany i nie można było tam wejść inaczej niż od tyłu... Wifi nigdy nie działało! Śniadanie było beznadziejnie proste i drugiego dnia zauważyłem, że było dokładnie tak samo, jak pierwszego dnia. Ilości były minimalne, ale nie wiem, czy byłem jedynym najemcą.